Nie, po prostu udowadniam :)
No to Ci się nie udało :)
fakt, nie wiadomo, co to jest masa. Nie ma bowiem definicji. Opieramy się
na pewnych wrażeniach.
Raczej na opisie właściwości. Złośliwoe dodam że podobnie jak w przypadku
CD. ;)
Ale ja tak "uogólniałem" i ironizowałem. Są jednak ludzie, którzy bronić
będą tego, że WW, OTW i CD są REALNE i PEWNE.
Zatem nie uogólniaj tam, gdzie jest zbędne albo wręcz szkodliwe.
Wybrzydzasz na statystykę, a przecież uogulnienie jest pewną formą
statystyki (choć to raczej statystyka uogólnia wyniki na daną populację)
wielu tutaj deklaruje się sceptykami. Może ich zapytaj?
Ale to Ty podałeś definicję i co więcej zadeklarowałeś że jesteś sceptykiem.
Nie, nie zobaczyli konkretów OTW. Czy... hm... do zaistnienia czegoś
potrzebny jest opis?
OTW przewidziała że mozna skonstruować bombę atomową. Na jej podstawie
przeprowadzono wyliczenia i zaprojektowano bombę. Nie sądzę żeby podobny
efekt (eksplozja atomowa) mozna było otrzymać przypadkowo (pomijam przypadki
nieostrożnego obchodzenia się z uzbrojonum ładunkiem nuklearnym). :)
Czy do istnienia przemian jądrowych na Słońcu potrzebne były definicje
tych przemian?
A do ich zrozumienia? Albo do stwierdzenia że są to przemiany termojądrowe?
Proste pytanie z zakresu szkoły średniej - Dlaczego siły powstałe w wyniku
reakcji termojądrowych nie rozniosły Słońca miliony lat temu?
w jakim aspekcie? akustycznym, harmonicznym, mechanicznym, czy na zasadzie
opisu generowania przebiegów w moich syntezatorach i samplerach? ;)
W takim, żebym mógł poznać ją, bez wysłuchania (bo dotychczas nie słyszałem
nic Twojego, a jestem ciekawy co grasz). :)
dźwięk jako fala akustyczna? jeśli mówimy o dźwięku (słyszalnym) to
wrażeniowo nie istnieje dźwięk o f podstawowej 266 MHz, jeśli już, jest to
ultradźwięk :)
Więc jak brzmi ultradźwięk? :)
pojęcia i definicje są potrzebne, przy czym niejako z definicji są
nieprecyzyjne ;)
I tak i nie. Jeśli napiszę Objętość sześcianu a^3, gdzie a=10cm , to jesteś
w stanie bardzo precyzyjnie wyobrazić sobie zdefiniowaną bryłę. Jesli
napiszę Objętość hipersześcianu a^4, gdzie a=10cm, to bardzo precyzyjnie
opisałem coś, czego prawdopodobnie nie jesteś w stanie sobie wyobrazić. :)
albo przyjmę w jakiś sposób definicję tegoż, na zasadzie zgody z tymi,
którzy tej definicji używają.
Jeśli ja rozumiesz. Prawda?
problem polega na tym CO istnieje, a nie czy istnieje.
Bo można się też zastanowić, czy podane przeze mnie jako ironiczny
przykład bambaramby istnieją.
Ktoś zapyta wtedy CO istnieje?
Uściślij, bo nie rozumiem.
wyprowadzasz założenia sobie...
co to znaczy z "obszaru jego oddziaływania"???
działa. Jest to ładnie opisane wzorem :)
No nie do końca.
Dlaczego?
Hipotetycznie istnieją też bambaramby. Są to trzynogie istoty...
A definicja... załóżmy, że istnieją istoty, takie, które mają 3 nogi... :)
Skoro istnieją istoty -to istnieją też trójnogie ;)
Nie. Załóżmy że istnieją istoty. Istnieją istoty, które mają 2 nogi,
istnieją istoty, które mają 4 nogi. Więc nic nie stoji na przeszkodzie aby
istniały istoty, które mają 3 nogi. Prawda?
Tyle że z jakichś powodów nie istnieją na Ziemi.
najpierw należałoby ustalić, co to jest grawitacja.
Duże skupisko masy? :)
za byty hipotetyczne nagród się nie przyznaje ;)
To nie jest byt hipotetyczny. Dla przykładu:
Istnieje coś takiego jak alkohol, który piją ludzie. Ludzie kierują
pojazdami mechanicznymi, w tym samochodami. Zatem możliwe jest "trafienie"
na kierowcę będącego pod wpływem alkoholu. Prawda?!
Ja osobiście nigdy nie trafiłem na takiego, nigdy nie słyszałem (nie
spotkałem się z tym) aby ktoś ze znajomych prowadził pod wpływem alkoholu. A
jednak codziennie zatrzymywani są kierowcy pod wpływem alkoholu.
Podobnie jest z CD - w moim continum nie ma nietrzeźwych kierowców, ale wiem
że tacy istnieją. CD nie istnieją (a przynajmniej nic o tym nie wiemy) w
nszym bezpośrednim sąsiedztwie. Nie mamy też technicznych możliwości
"organoleptycznego" potwierdzenia ich istnienia (podobnie jak ja nie mam
możliwości potwierdzenia że istnieją nietrzeźwi kierowcy).
Oto Twój dowód teoretyczny :)