Zamowienie!
Czytasz wersję archiwalną tematu "Zamowienie!" z forum pl.misc.paranauki

Strona 1 z 31, 2, 3

MaDeR
Zamawiam pongrozę astrologiczną/biorytmiczną/jaką tylko bedziesz chciał
na dzień moich urodzin - 24 stycznia 2000 roku. Miejsce urodzin - Gdańsk.
Czas: noc (bliższych szczegółów nikt nie pamięta).

Wynik: Skłonności/wydarzenia/tym podobne, które mają wystąpić w
rzeczonym dniu. Po prostu pongroza!

Wymagania: Ocena astrologa co do przewidywanego (wskutek np.
niedostatecznej ilości danych) marginesu błędu. Jednoznaczność (!)
przedpowiedni.

Ktoś się podejmie?

Pozdrawiam

Mike



Zamawiam pongrozę astrologiczną/biorytmiczną/jaką tylko bedziesz chciał
na dzień moich urodzin - 24 stycznia 2000 roku. Miejsce urodzin - Gdańsk.
Czas: noc (bliższych szczegółów nikt nie pamięta).

Wynik: Skłonności/wydarzenia/tym podobne, które mają wystąpić w
rzeczonym dniu. Po prostu pongroza!

Wymagania: Ocena astrologa co do przewidywanego (wskutek np.
niedostatecznej ilości danych) marginesu błędu. Jednoznaczność (!)
przedpowiedni.

Ktoś się podejmie?


Zapomniałes dołaczyć czeku:)))

MaDeR

| Ktoś się podejmie?
Zapomniałes dołaczyć czeku:)))


Prawda. Zapomniałem, ze w tym biznesie o to właśnie chodzi. No, ale czekam
dalej. :-

Pozdrawiam

Paweł Lisiak

Prawda. Zapomniałem, ze w tym biznesie o to właśnie chodzi. No, ale czekam
dalej. :-


A znasz może jakiś biznes w którym o TO nie chodzi? Nie rozumiem dlaczego
astrolodzy mieliby harowac za darmo.

Pozdrawiam

CASSIAN

| Prawda. Zapomniałem, ze w tym biznesie o to właśnie chodzi. No, ale czekam
| dalej. :-

A znasz może jakiś biznes w którym o TO nie chodzi? Nie rozumiem dlaczego
astrolodzy mieliby harowac za darmo.


Albo za "bog zaplac" hehehe...

MaDeR

| Prawda. Zapomniałem, ze w tym biznesie o to właśnie chodzi. No, ale
| czekam dalej. :-

A znasz może jakiś biznes w którym o TO nie chodzi? Nie rozumiem
dlaczego astrolodzy mieliby harowac za darmo.


Tylko że za co się płaci? Moim zdaniem za nic.

Pozdrawiam

Paweł Lisiak

| A znasz może jakiś biznes w którym o TO nie chodzi? Nie rozumiem
| dlaczego astrolodzy mieliby harowac za darmo.

Tylko że za co się płaci? Moim zdaniem za nic.


Sprawdzałeś? Miałeś zrobiony PROFESJONALNY horoskop (nie mówię o szajsie z
ilustrowanych czasopism). Prawdziwość astrologii (zależności między
charakterem człowieka a jego znakiem Zodiaku) potwierdzono doświadczalnie.

Pozdrawiam

Martin McKey Ltd.

ilustrowanych czasopism). Prawdziwość astrologii (zależności między
charakterem człowieka a jego znakiem Zodiaku) potwierdzono doświadczalnie.


Niezupelnie ze "znakiem zodiaku" - to tylko pewna symbolika. Chodzi o
cos wiecej.
Np. horoskopy chinskie uwzgledniaja inne cykle, wieloletnie.
Sa np. lata smoka, kozla, swini...

Wiec nie tylko "znaki zodiaku", czyli mowiac inaczej - miesiace.

Pozdrawiam
Paulus


Szanowanko
McKey
FNC Club

Paweł Lisiak


Niezupelnie ze "znakiem zodiaku" - to tylko pewna symbolika. Chodzi o
cos wiecej.
Np. horoskopy chinskie uwzgledniaja inne cykle, wieloletnie.
Sa np. lata smoka, kozla, swini...

Wiec nie tylko "znaki zodiaku", czyli mowiac inaczej - miesiace.


Czytałem bardzo ciekawe opracowanie, w którym autor, wykorzystujac min.
sieci neuronowe, udowadniał że istnieje istotna statystyczna zalezność
między tradycyjnie rozumianym znakiem zodiaku a pewnymi cechami osobowymi
badanych osób. Procent trafnych wskazań sieci wykluczał przypadek.
Profesjonalne horoskopy nie ograniczaja sie oczywiście tylko do samych
znakow, ale wykorzytują wiele innych, bardziej skomplikowanych zależnosci.
A co do horoskopu chińskiego - jeśli chodzi o mnie to jest on o wiele
bardziej zgodny z moimi cechami, niz tradycyjny horoskop.

Szanowanko
McKey
FNC Club


Pozdrawiam
Paulus

Greg

| A znasz może jakiś biznes w którym o TO nie chodzi? Nie rozumiem
| dlaczego astrolodzy mieliby harowac za darmo.
Tylko że za co się płaci? Moim zdaniem za nic.


Pawel niedawno rzucil fajny adres na grupe (w sprawie imienia Milena).
W dziale 'Numerologia' mozna sobie obliczyc (a walsciwie skrypt
wylicza za nas) wibracje urodzenia, liczbe duszy, liczby karmiczne
itp. Musze przyznac, ze sporo sie zgadza. Nie wiem... moze wszystko
jest tak pisane, ze zawsze cos da sie do siebie dopasowac. W kazdym
badz razie jest za darmo i bardziej precyzyjnie niz horoskop
postawiony w jakims kolorowym magazynie przeznaczonym dla kobiet
ktorych ulubiona pozycja w TV sa roznorakie tasiemce...

pzdr

MaDeR

| A znasz może jakiś biznes w którym o TO nie chodzi? Nie rozumiem
| dlaczego astrolodzy mieliby harowac za darmo.

| Tylko że za co się płaci? Moim zdaniem za nic.

Sprawdzałeś? Miałeś zrobiony PROFESJONALNY horoskop (nie mówię
o szajsie z ilustrowanych czasopism).


Nie. Daj kasę (kilka tysiaków wystarczy?), to sobie zamówię. :-

Prawdziwość astrologii (zależności między charakterem człowieka a jego
znakiem Zodiaku) potwierdzono doświadczalnie.


Gdzie? Kiedy? W życiu o tym nie słyszałem. Słyszałem o paru eksperymentach,
ale te chyba były inne, bo g... z nich wyszło.

IMO jesli by to była prawda, to dawno by to już uznano. W końcu choćby z
statystyk śmiertelności. Zna ktoś jakąś stronę statystyczną Polski? Ciekawe,
ile np. wśród ludzi żyjących dłużej niż polska średnia jest przedstawicieli
jednego znaku? Ja tam po niewybałych wysiłkach prekongicji przedpowiadam, że
bedzie to 1/12. I pamiętajcie, jeśli po sprawdzeniu okaże się, że trafiłem,
MUSICIE mnie uznać za auentyczne medium! ;-

Pozdrawiam

Paweł Lisiak

| Sprawdzałeś? Miałeś zrobiony PROFESJONALNY horoskop (nie mówię
| o szajsie z ilustrowanych czasopism).
Nie. Daj kasę (kilka tysiaków wystarczy?), to sobie zamówię. :-


Jasne, miałbym płacić za przekonywanie sceptyka, dobre sobie. Skoro wyrażasz
takie jednoznaczne poglądy, to myslałem że zadałeś sobie choć minimum trudu
aby to sprawdzić. Nie trzeba od razu wydawać kilku tysiączków, wystarczy
pogadać z ludzmi, którzy mieli takie horoskopy robione. Miniumum wysiłku.

| Prawdziwość astrologii (zależności między charakterem człowieka a jego
| znakiem Zodiaku) potwierdzono doświadczalnie.
Gdzie? Kiedy? W życiu o tym nie słyszałem. Słyszałem o paru eksperymentach,
ale te chyba były inne, bo g... z nich wyszło.


A, rozumiem. Skoro nie słyszałeś, to tego nie ma. Jasne. Wystarczy
odpowiednio zaprogramować sieć neuronową, aby z ponad 60% trafnością mogła
odgadnąć znak Zodiaku danej osoby na podstawie udzielanych przez nie
odpowiedzi (pytanie dla sceptyków: Jaka jest szansa losowego trafienia znaku
Zodiaku danej osoby?) I zauważ jeszcze że znaki Zodiaku to tylko przedszkole
prawdziwej, profesjonalnej astrologii.

Pozdrawiam

MaDeR
| Sprawdzałeś? Miałeś zrobiony PROFESJONALNY horoskop (nie
| mówię o szajsie z ilustrowanych czasopism).
| Nie. Daj kasę (kilka tysiaków wystarczy?), to sobie zamówię. :-
Jasne, miałbym płacić za przekonywanie sceptyka, dobre sobie.


Nie ma... ehm... tańszych sposobów? :-Na przykład sprawdzenie sobie
statystyki zgonów i porównanie z datami urodzin, hehe. Kolejny przykład na
to, że gdyby astrologia była prawdą, byłaby od dawna przyjęta bez zastrzeżeń
i powszechnie wiadoma. Jak zresztą i wiele innych mocy tajemnych.

Skoro
wyrażasz takie jednoznaczne poglądy, to myslałem że zadałeś sobie choć
minimum trudu aby to sprawdzić. Nie trzeba od razu wydawać kilku
tysiączków, wystarczy pogadać z ludzmi, którzy mieli takie horoskopy
robione. Miniumum wysiłku.


Wybacz, ale przy robieniu takich horoskopów robi się tak, by wszystko jak
najbardziej było ogólne i niekonkretne. By pasowało. W poważnych książkach
astrologicznych raz Saturn jest odpowiedzialny za płaskostopie i białaczkę,
a raz za przeziębienie i osteropozę. Nie wspominając o osobistym charakterze
takich spotkań, zmieniających się w ingwilację. Jest cała kupa sposobów, by
wyciągnąć od delikwenta informacje na jego temat. A jeśli nie ma takiego
kontaktu? Nic straconego - delikwent, będący przecież wierzącym, podciągnie
wszystko pod przedpowiednię i będzie ignorował sprzeczności.

| Prawdziwość astrologii (zależności między charakterem człowieka a
| jego znakiem Zodiaku) potwierdzono doświadczalnie.
| Gdzie? Kiedy? W życiu o tym nie słyszałem. Słyszałem o paru
| eksperymentach, ale te chyba były inne, bo g... z nich wyszło.
A, rozumiem. Skoro nie słyszałeś, to tego nie ma. Jasne.


Daruj sobie ironię. Lepiej podaj link do tych twoich udanych eksperymentów.

Wystarczy odpowiednio zaprogramować sieć neuronową,


A co to znowu? Jak się to robi?

aby z ponad 60% trafnością mogła odgadnąć znak Zodiaku danej osoby
na podstawie udzielanych przez nie odpowiedzi


Odpowiedzi... na jakie pytania?
Jak chcesz, to możesz się mnie o parę rzeczy zapytać - i powiedzieć na tej
podstawie, jaki mam znak zodiaku. A jeśli nie ty, to może ktoś inny
zaryzykuje? 60% to w końcu spora szansa. :-

(pytanie dla sceptyków: Jaka jest szansa losowego trafienia znaku
Zodiaku danej osoby?)


1/12. Kłopot w pytaniach...

I zauważ jeszcze że znaki Zodiaku to tylko przedszkole
prawdziwej, profesjonalnej astrologii.


Wiem. Dalej są jeszcze większe głupoty.

Pozdrawiam

Paweł Lisiak

Wybacz, ale przy robieniu takich horoskopów robi się tak, by wszystko jak
najbardziej było ogólne i niekonkretne. By pasowało. W poważnych książkach
astrologicznych raz Saturn jest odpowiedzialny za płaskostopie i białaczkę,
a raz za przeziębienie i osteropozę. Nie wspominając o osobistym
charakterze
takich spotkań, zmieniających się w ingwilację. Jest cała kupa sposobów, by
wyciągnąć od delikwenta informacje na jego temat. A jeśli nie ma takiego
kontaktu? Nic straconego - delikwent, będący przecież wierzącym, podciągnie
wszystko pod przedpowiednię i będzie ignorował sprzeczności.


Wybacz, ale Twoje posty wskazują że nie masz zielonego pojęcia o czym
piszesz. Skąd wiesz, jak się robi profesjonalny horoskop? Skoro nie miałeś
robionego, to może chociaż taki widziałeś? (to było pytanie retoryczne). A
że astrolog jest po części psychologiem - a cóż w tym złego?

| A, rozumiem. Skoro nie słyszałeś, to tego nie ma. Jasne.
Daruj sobie ironię. Lepiej podaj link do tych twoich udanych eksperymentów.


Ironi jest bardzo wskazana. Przecież to podstawowy argument sceptyków - nie

| Wystarczy odpowiednio zaprogramować sieć neuronową,
A co to znowu? Jak się to robi?


http://wiem.onet.pl/wiem/00c6e8.html
http://wiem.onet.pl/wiem/015ac8.html
http://republika.pl/edward_ch/sneuro.htm

| aby z ponad 60% trafnością mogła odgadnąć znak Zodiaku danej osoby
| na podstawie udzielanych przez nie odpowiedzi
Odpowiedzi... na jakie pytania?
Jak chcesz, to możesz się mnie o parę rzeczy zapytać - i powiedzieć na tej
podstawie, jaki mam znak zodiaku. A jeśli nie ty, to może ktoś inny
zaryzykuje? 60% to w końcu spora szansa. :-


Dostaniesz ankietę to poznasz pytania. Ja nie jestem astrologiem, więc Ci
nie odpowiem. A szansa trafienia zależy od znaku i waha się od 36,4% do
91,7%. Ale i tak ten najniższy wynik jest 4 razy lepszy od przypadkowego
strzału.

| (pytanie dla sceptyków: Jaka jest szansa losowego trafienia znaku
| Zodiaku danej osoby?)
1/12. Kłopot w pytaniach...


Brawo!!! A skąd wiesz że kłopot w pytaniach, skoro ich nie znasz?

| I zauważ jeszcze że znaki Zodiaku to tylko przedszkole
| prawdziwej, profesjonalnej astrologii.
Wiem. Dalej są jeszcze większe głupoty.


O tak wszechwiedzący. TY wiesz. Co prawda nie wiesz skąd wiesz, ale wiesz. A
mozna wiedzieć skąd? Jakieś badania, doświadczenia, eksperymenty wskazujące
na nieprawdziwość astrologii? Oświeć maluczkich, obal zabobon.

Pozdrawiam

MaDeR

Fajne ciach. Naprawdę, wpadnij na strony z statystykami. :-) Dobrze ci to
zrobi, heheh. :-

[...]

Wybacz, ale Twoje posty wskazują że nie masz zielonego pojęcia o czym
piszesz. Skąd wiesz, jak się robi profesjonalny horoskop? Skoro nie
miałeś robionego, to może chociaż taki widziałeś? (to było pytanie
retoryczne). A że astrolog jest po części psychologiem - a cóż w tym
złego?


To w tym złego, że to astrolog ma mówić nam o czymś, czego nie może wiedzieć
bez gwiazd i planet, a nie naciągać ofiarę na zwierzonka i potem
przedstawiać to jako wynik wiedzy gwiazd.

| A, rozumiem. Skoro nie słyszałeś, to tego nie ma. Jasne.
| Daruj sobie ironię. Lepiej podaj link do tych twoich udanych
| eksperymentów.
Ironi jest bardzo wskazana. Przecież to podstawowy argument sceptyków
- nie widziałem, nie słyszałem - nie ma. Po szczegóły i ankietę najlepiej


Ja na razie chcę tylko strony www z udanymi doświadczeniami, jakie się wg
ciebie odbyły. Jasne?
Ale z e-maila skorzystam. Tylko że jego adres wydaje mi się błędny.
Skoryguj, please.

| Wystarczy odpowiednio zaprogramować sieć neuronową,
| A co to znowu? Jak się to robi?
http://wiem.onet.pl/wiem/00c6e8.html
http://wiem.onet.pl/wiem/015ac8.html
http://republika.pl/edward_ch/sneuro.htm


Ok.

| aby z ponad 60% trafnością mogła odgadnąć znak Zodiaku danej
| osoby na podstawie udzielanych przez nie odpowiedzi
| Odpowiedzi... na jakie pytania?
| Jak chcesz, to możesz się mnie o parę rzeczy zapytać - i powiedzieć na
| tej podstawie, jaki mam znak zodiaku. A jeśli nie ty, to może ktoś inny
| zaryzykuje? 60% to w końcu spora szansa. :-
Dostaniesz ankietę to poznasz pytania. Ja nie jestem astrologiem, więc Ci
nie odpowiem. A szansa trafienia zależy od znaku i waha się od 36,4% do
91,7%. Ale i tak ten najniższy wynik jest 4 razy lepszy od przypadkowego
strzału.


Zależna od znaku? Czyli jedne znaki dają się łatwiej przewidzieć niż inne? A
jaki znak ma 36,4%, a jaki 91,7%? Tylko mi nie mów, że nie powiedzieli...
;-|

| (pytanie dla sceptyków: Jaka jest szansa losowego trafienia znaku
| Zodiaku danej osoby?)
| 1/12. Kłopot w pytaniach...
Brawo!!! A skąd wiesz że kłopot w pytaniach, skoro ich nie znasz?


No to chcę je poznać właśnie!

| I zauważ jeszcze że znaki Zodiaku to tylko przedszkole
| prawdziwej, profesjonalnej astrologii.
| Wiem. Dalej są jeszcze większe głupoty.
O tak wszechwiedzący. TY wiesz. Co prawda nie wiesz skąd wiesz, ale
wiesz. A mozna wiedzieć skąd? Jakieś badania, doświadczenia,
eksperymenty wskazujące na nieprawdziwość astrologii?


Och, tego słyszałem sporo. Na przykład eksperymenty mające na celu
sprawdzenie tzw. efektu Marsa, pod którego znakiem podobno rodzą się dobrzy
sportowcy. Przekopano się przez kilka tysięcy dat i czasów urodzin wybitnych
sportowców i nie zauważono żadnych korelacji bycia sportowcem z jednoczesnym
byciem spod Marsa.

Oświeć maluczkich,


To mogę spróbować, choć nie gwarantuję, że powiem coś mądrego. :-

obal zabobon.


:-) To niemożliwe. Ludzie potrzebują tego.

Pozdrawiam

MaDeR
 | Wystarczy odpowiednio zaprogramować sieć neuronową,
| A co to znowu? Jak się to robi?
| http://wiem.onet.pl/wiem/00c6e8.html
| http://wiem.onet.pl/wiem/015ac8.html
| http://republika.pl/edward_ch/sneuro.htm
Ok.


PS: Co ma programowanie sieci neuronowej do wróżb? Jakie dane się wprowadza
do nauczania?

Pozdrawiam

Paweł Lisiak

Fajne ciach. Naprawdę, wpadnij na strony z statystykami. :-) Dobrze ci to
zrobi, heheh. :-


Jakis adresik bym prosił. Szukałem w GUS-ie ale tam nie ma nic konkretnego.
:(

[...]
| Wybacz, ale Twoje posty wskazują że nie masz zielonego pojęcia o czym
| piszesz. Skąd wiesz, jak się robi profesjonalny horoskop? Skoro nie
| miałeś robionego, to może chociaż taki widziałeś? (to było pytanie
| retoryczne). A że astrolog jest po części psychologiem - a cóż w tym
| złego?
To w tym złego, że to astrolog ma mówić nam o czymś, czego nie może
wiedzieć
bez gwiazd i planet, a nie naciągać ofiarę na zwierzonka i potem
przedstawiać to jako wynik wiedzy gwiazd.


I 90% tego co mówi profesjonalny astrolog nie pochodzi ze zwierzeń. (chyba o
to Ci chodziło z tym zwierzonkami, co? :))

| A, rozumiem. Skoro nie słyszałeś, to tego nie ma. Jasne.
| Daruj sobie ironię. Lepiej podaj link do tych twoich udanych
| eksperymentów.
| Ironi jest bardzo wskazana. Przecież to podstawowy argument sceptyków
| - nie widziałem, nie słyszałem - nie ma. Po szczegóły i ankietę najlepiej

Ja na razie chcę tylko strony www z udanymi doświadczeniami, jakie się wg
ciebie odbyły. Jasne?
Ale z e-maila skorzystam. Tylko że jego adres wydaje mi się błędny.
Skoryguj, please.


Co Ty chcesz od tego e-maila? Dobry na 100%, jak nie wierzysz to wyślij albo
poszukaj na odpowiedniej stroni (tylko nie pytaj jakiej, pobaw się w
detektywa).

| Wystarczy odpowiednio zaprogramować sieć neuronową,
| A co to znowu? Jak się to robi?
| http://wiem.onet.pl/wiem/00c6e8.html
| http://wiem.onet.pl/wiem/015ac8.html
| http://republika.pl/edward_ch/sneuro.htm
Ok.


Czytałeś?
I od razu odpowiedź na pytanie z następnego posta. Sieci neuronowe to
przykład uproszczonej sztucznej inteligencji - symulacja pracy wielu komórek
nerwowych. Umie się uczyć na przykładach, kojarzyć fakty, dokonywać prognoz.
Jest dobrym, obiektywnym sposobem analizy i badania wielu zjawisk ze względu
na możliwość wykluczenia oszustwa, sugestii itp. "argumentów" wysuwanych
przez sceptyków wobec astologii.

| Dostaniesz ankietę to poznasz pytania. Ja nie jestem astrologiem, więc Ci
| nie odpowiem. A szansa trafienia zależy od znaku i waha się od 36,4% do
| 91,7%. Ale i tak ten najniższy wynik jest 4 razy lepszy od przypadkowego
| strzału.
Zależna od znaku? Czyli jedne znaki dają się łatwiej przewidzieć niż inne?
A
jaki znak ma 36,4%, a jaki 91,7%? Tylko mi nie mów, że nie powiedzieli...
;-|


Wyniki wyglądały tak:
Zestaw 650 ankiet po 30 pytań jako zestaw do nauki.
Podobna ilość ankiet (ale oczywiście innych) do sprawdzenia efektów.
1400 cykil uczenia sieci (ok. 10 godzin).
Znak zodiaku         liczba trafień:
Rak                        91,7%
Strzelec                 70,0%
Baran                    69,4%
Waga                    66,7%
Lew                        65,7%
Skorpion                64,6%
Koziorożec            57,4%
Ryby                        52,0%
Byk                        48,3%
Panna                    45,7%
Bliźnięta                 39,6%
Wodnik                    36,4%
średnia                    60,5%
odchyl. stand.            15,5%

| (pytanie dla sceptyków: Jaka jest szansa losowego trafienia znaku
| Zodiaku danej osoby?)
| 1/12. Kłopot w pytaniach...
| Brawo!!! A skąd wiesz że kłopot w pytaniach, skoro ich nie znasz?
No to chcę je poznać właśnie!


Nie chce mi się pisać szczegółwo 30 pytań. Napisz do autora, to sam się
przekonasz.

| I zauważ jeszcze że znaki Zodiaku to tylko przedszkole
| prawdziwej, profesjonalnej astrologii.
| Wiem. Dalej są jeszcze większe głupoty.
| O tak wszechwiedzący. TY wiesz. Co prawda nie wiesz skąd wiesz, ale
| wiesz. A mozna wiedzieć skąd? Jakieś badania, doświadczenia,
| eksperymenty wskazujące na nieprawdziwość astrologii?
Och, tego słyszałem sporo. Na przykład eksperymenty mające na celu
sprawdzenie tzw. efektu Marsa, pod którego znakiem podobno rodzą się dobrzy
sportowcy. Przekopano się przez kilka tysięcy dat i czasów urodzin
wybitnych
sportowców i nie zauważono żadnych korelacji bycia sportowcem z
jednoczesnym
byciem spod Marsa.


A jaki to znak ten Mars?

| Oświeć maluczkich,
To mogę spróbować, choć nie gwarantuję, że powiem coś mądrego. :-


Postaraj się.

| obal zabobon.
:-) To niemożliwe. Ludzie potrzebują tego.


Czego ludzie potrzebują? Mnie osobiście prawdziwość astrologii ani ziębi ani
grzeje. Poza tym w moim przypadku bardziej sprawdzają się (tzn pasują
odpowiednie cechy) horoskopy chińskie (Księżycowe) niż zachodnie.
Pozdrawiam

MaDeR
| Fajne ciach. Naprawdę, wpadnij na strony z statystykami. :-) Dobrze ci
| to zrobi, heheh. :-
Jakis adresik bym prosił. Szukałem w GUS-ie ale tam nie ma nic
konkretnego. :(


Też szukałem i nic. :-( Chyba musimy się obejść smakiem...

| To w tym złego, że to astrolog ma mówić nam o czymś, czego nie może
| wiedzieć bez gwiazd i planet, a nie naciągać ofiarę na zwierzonka i
| potem przedstawiać to jako wynik wiedzy gwiazd.
I 90% tego co mówi profesjonalny astrolog nie pochodzi ze zwierzeń.
(chyba o to Ci chodziło z tym zwierzonkami, co? :))


Dobrze... a więc o czym mówi, tak dla przykładu?

| Ja na razie chcę tylko strony www z udanymi doświadczeniami, jakie się
| wg ciebie odbyły. Jasne?
| Ale z e-maila skorzystam. Tylko że jego adres wydaje mi się błędny.
| Skoryguj, please.
Co Ty chcesz od tego e-maila? Dobry na 100%, jak nie wierzysz to wyślij
albo poszukaj na odpowiedniej stroni (tylko nie pytaj jakiej, pobaw się w
detektywa).


Dobra, spróbuję jeszcze raz wysłać e-mail...

Czytałeś?


Jasne. Dlatego się pytałem w następnym poście.
I od razu odpowiedź na pytanie z następnego posta. Sieci neuronowe to
przykład uproszczonej sztucznej inteligencji - symulacja pracy wielu
komórek nerwowych. Umie się uczyć na przykładach, kojarzyć fakty,
dokonywać prognoz. Jest dobrym, obiektywnym sposobem analizy i
badania wielu zjawisk ze względu na możliwość wykluczenia oszustwa,
sugestii itp. "argumentów" wysuwanych przez sceptyków wobec
astologii.


Pozostają jeszcze ludzie, ale dobrze. Poczekam do ankiety.

| Zależna od znaku? Czyli jedne znaki dają się łatwiej przewidzieć niż
| inne? A jaki znak ma 36,4%, a jaki 91,7%? Tylko mi nie mów, że nie
| powiedzieli... ;-|
Wyniki wyglądały tak:


Można link na źródło informacji?

Zestaw 650 ankiet po 30 pytań jako zestaw do nauki.


Jak były wypełniane?

Podobna ilość ankiet (ale oczywiście innych) do sprawdzenia efektów.


Te były od internautów?

1400 cykil uczenia sieci (ok. 10 godzin).
Znak zodiaku         liczba trafień:
Rak                        91,7%
Strzelec                 70,0%
Baran                    69,4%
Waga                    66,7%
Lew                        65,7%
Skorpion                64,6%
Koziorożec            57,4%
Ryby                        52,0%
Byk                        48,3%
Panna                    45,7%
Bliźnięta                 39,6%
Wodnik                    36,4%
średnia                    60,5%
odchyl. stand.            15,5%


W jaki sposób weryfikowano wskazania sieci neuronowej? Czy oni mają jakieś
wyjaśnienie na temat tak dużej rozbieżności między trafnością Raka a
Wodnika?

Nie chce mi się pisać szczegółwo 30 pytań. Napisz do autora, to sam się
przekonasz.


Ok.

A jaki to znak ten Mars?


Nie wiesz, co to Mars? Taka planeta. Czerwona. Znaku nie pamiętam, kto by te
kółeczka i krzyżyki spamiętał... :-)

| obal zabobon.
| :-) To niemożliwe. Ludzie potrzebują tego.
Czego ludzie potrzebują?


Parapsychologii. Religii. Filozofii. I wszystkiego, co twierdzi, że 2+2=5.
:-D I zapewniam,  że nie jestem wyjątkiem.

Mnie osobiście prawdziwość astrologii ani ziębi ani
grzeje. Poza tym w moim przypadku bardziej sprawdzają się (tzn pasują
odpowiednie cechy) horoskopy chińskie (Księżycowe) niż zachodnie.


Hm... jeśli na podstawie jednej idei (wpływ gwiazd na życie) powstaje wiele
różnych systemów, to albo tylko jedna jest prawdziwa, albo żadna.

Pozdrawiam

Paweł Lisiak

| Fajne ciach. Naprawdę, wpadnij na strony z statystykami. :-) Dobrze ci
| to zrobi, heheh. :-
| Jakis adresik bym prosił. Szukałem w GUS-ie ale tam nie ma nic
| konkretnego. :(
Też szukałem i nic. :-( Chyba musimy się obejść smakiem...


A myślałem że coś znalazłeś. Ale wydaje mi się że to za dużo danych i nie są
one zbyt istotne dla tego, czym zajmuje się taki GUS. Wątpię, aby takie
statystyki były w ogóle dostepne dla większej ilości przebadanych osób.

| To w tym złego, że to astrolog ma mówić nam o czymś, czego nie może
| wiedzieć bez gwiazd i planet, a nie naciągać ofiarę na zwierzonka i
| potem przedstawiać to jako wynik wiedzy gwiazd.
| I 90% tego co mówi profesjonalny astrolog nie pochodzi ze zwierzeń.
| (chyba o to Ci chodziło z tym zwierzonkami, co? :))
Dobrze... a więc o czym mówi, tak dla przykładu?


O cechach charakteru i predyspozycjach danej osoby dla przykładu.

| Ja na razie chcę tylko strony www z udanymi doświadczeniami, jakie się
| wg ciebie odbyły. Jasne?
| Ale z e-maila skorzystam. Tylko że jego adres wydaje mi się błędny.
| Skoryguj, please.
| Co Ty chcesz od tego e-maila? Dobry na 100%, jak nie wierzysz to wyślij
| albo poszukaj na odpowiedniej stroni (tylko nie pytaj jakiej, pobaw się w
| detektywa).
Dobra, spróbuję jeszcze raz wysłać e-mail...


U mnie zadziałało od razu.

| Czytałeś?
Jasne. Dlatego się pytałem w następnym poście.
| I od razu odpowiedź na pytanie z następnego posta. Sieci neuronowe to
| przykład uproszczonej sztucznej inteligencji - symulacja pracy wielu
| komórek nerwowych. Umie się uczyć na przykładach, kojarzyć fakty,
| dokonywać prognoz. Jest dobrym, obiektywnym sposobem analizy i
| badania wielu zjawisk ze względu na możliwość wykluczenia oszustwa,
| sugestii itp. "argumentów" wysuwanych przez sceptyków wobec
| astologii.
Pozostają jeszcze ludzie, ale dobrze. Poczekam do ankiety.


Co "ludzie"? Działalność człowieka ograniczała sie do wprowadzenia
odpowiedzi na pytania.

| Zależna od znaku? Czyli jedne znaki dają się łatwiej przewidzieć niż
| inne? A jaki znak ma 36,4%, a jaki 91,7%? Tylko mi nie mów, że nie
| powiedzieli... ;-|
| Wyniki wyglądały tak:
Można link na źródło informacji?


Jakby był link tobym dał od razu. A tak musiałem to pracowicie wpalcować.
Ale czego się nie robi dla sceptyków :-)

| Zestaw 650 ankiet po 30 pytań jako zestaw do nauki.
Jak były wypełniane?


Zapewne długopisem, ewentualnie ołówkiem.

| Podobna ilość ankiet (ale oczywiście innych) do sprawdzenia efektów.
Te były od internautów?


Nie. W ankietach dla internautów jest pytanie o znak. Ale możesz nie
odpowiedzieć i spróbować sprawdzić sieć. Ciekawe coby wyszło.

| 1400 cykil uczenia sieci (ok. 10 godzin).
| Znak zodiaku         liczba trafień:
| Rak                        91,7%
| Strzelec                 70,0%
| Baran                    69,4%
| Waga                    66,7%
| Lew                        65,7%
| Skorpion                64,6%
| Koziorożec            57,4%
| Ryby                        52,0%
| Byk                        48,3%
| Panna                    45,7%
| Bliźnięta                 39,6%
| Wodnik                    36,4%
| średnia                    60,5%
| odchyl. stand.            15,5%
W jaki sposób weryfikowano wskazania sieci neuronowej? Czy oni mają jakieś
wyjaśnienie na temat tak dużej rozbieżności między trafnością Raka a
Wodnika?


Po zakończeniu nauki wprowadzano odpowiedzi dla drugiej grupy osób (te same
pytania) a zadaniem sieci była decyzja co do zanku danej osoby. Cytat
:"Średni procent trafień wyniósł powyżej 60%, czyli na każde 10 ankiet co
najmniej 6 sieć poprawnie przypisała do znaku osoby wypełniającej".
Co do rozbieżności - też cytat: "Ciekawostką w rozpoznawaniu znaków zodiaku
przez modul sztucznej inteligencji jest duze zroznicowanie trafien
poszczegolnych znakow. Najlepiej rozpoznawany okazal sie RakSwiadczyc to
moze o duzej spojnosci i stalosci cech charakteru osob z tego znaku, jak
rowniez o tym, ze osoby z tego znaku sa najmniej zblizone cechami charakteu
do innych znakow zodiaku. Najgorzej modul sztucznej inteligencji radzil
sobie z rozpoznawaniem osob ze znaku Wodnika oraz Blizniat.
Najprawdopodobniej wynika to ze stosunkowo duzej roznorodnosci cech
charakteru osob nalezacych do tych znakow oraz chwilowej zmiennosci tych
cech, np. optymizm - pesymizm, pracowitosc - lenistwo, wesolosc - smutek. "

| obal zabobon.
| :-) To niemożliwe. Ludzie potrzebują tego.
| Czego ludzie potrzebują?
Parapsychologii. Religii. Filozofii. I wszystkiego, co twierdzi, że 2+2=5.
:-D I zapewniam,  że nie jestem wyjątkiem.


Znaczy się - potrzebujesz tego? Żeby 2+2=5 (w zależnosci od tego, jaki
system liczenia sie stosuje, nie)? Dziwne, bo mnie tego nie potrzeba. Może
jestem wyjątkiem.

| Mnie osobiście prawdziwość astrologii ani ziębi ani
| grzeje. Poza tym w moim przypadku bardziej sprawdzają się (tzn pasują
| odpowiednie cechy) horoskopy chińskie (Księżycowe) niż zachodnie.
Hm... jeśli na podstawie jednej idei (wpływ gwiazd na życie) powstaje wiele
różnych systemów, to albo tylko jedna jest prawdziwa, albo żadna.


Albo wszystkie są prawdziwe.

Pozdrawiam

MaDeR
| Też szukałem i nic. :-( Chyba musimy się obejść smakiem...
A myślałem że coś znalazłeś. Ale wydaje mi się że to za dużo danych i nie
są one zbyt istotne dla tego, czym zajmuje się taki GUS. Wątpię, aby takie
statystyki były w ogóle dostepne dla większej ilości przebadanych osób.


Gdzieś muszą być udostępniane. Z czego niby biorą się roczniki statystyczne?

| Dobrze... a więc o czym mówi, tak dla przykładu?
O cechach charakteru i predyspozycjach danej osoby dla przykładu.


Predyspozycjach do czego?

| Dobra, spróbuję jeszcze raz wysłać e-mail...
U mnie zadziałało od razu.


Mi jak na razie nic nie przyszło, ale to może przez święta. Jestem
cierpliwy, poczekam.

| Pozostają jeszcze ludzie, ale dobrze. Poczekam do ankiety.
Co "ludzie"? Działalność człowieka ograniczała sie do wprowadzenia
odpowiedzi na pytania.


Łącznie z pytaniem o znak zodiaku?

| | Zależna od znaku? Czyli jedne znaki dają się łatwiej przewidzieć niż
| | inne? A jaki znak ma 36,4%, a jaki 91,7%? Tylko mi nie mów, że nie
| | powiedzieli... ;-|
| Wyniki wyglądały tak:
| Można link na źródło informacji?
Jakby był link tobym dał od razu. A tak musiałem to pracowicie
wpalcować. Ale czego się nie robi dla sceptyków :-)


To skąd te dane wziąłeś w takim razie? ODPOWIESZ WRESZCIE?

| Zestaw 650 ankiet po 30 pytań jako zestaw do nauki.
| Jak były wypełniane?
Zapewne długopisem, ewentualnie ołówkiem.


Nie rżnij głupa. Nie chodzi mi o to, czy były flamastrem, czy długopisem,
tylko o treść. Na jakiej podstawie owa treść była wypełniana? A odpowiedzi
uznawane za "prawidłowe"? Krótko mówiąc, skąd brali materiał do uczenia
sieci neuronowej?

| Podobna ilość ankiet (ale oczywiście innych) do sprawdzenia efektów.
| Te były od internautów?
Nie. W ankietach dla internautów jest pytanie o znak. Ale możesz nie
odpowiedzieć i spróbować sprawdzić sieć. Ciekawe coby wyszło.


O, jeszcze bym miał informować ludzi o znaku przed zadziałaniem sieci
neuronowej. Niech mi ankietę sprawdzą, a jak odpowiedzą, co im wyszło, to ja
pogratuluję lub napiszę, jaki był mój rzeczywisty znak. Ale że w ankiecie
jest jeszcze pytanie o znak z góry, nono. Bardzo ciekawych rzeczy się
dowiaduję.

| W jaki sposób weryfikowano wskazania sieci neuronowej? Czy oni
| mają jakieś wyjaśnienie na temat tak dużej rozbieżności między
| trafnością Raka a Wodnika?
Po zakończeniu nauki wprowadzano odpowiedzi dla drugiej grupy osób
(te same pytania) a zadaniem sieci była decyzja co do zanku danej osoby.
Cytat :"Średni procent trafień wyniósł powyżej 60%, czyli na każde 10
ankiet co najmniej 6 sieć poprawnie przypisała do znaku osoby
wypełniającej".
Co do rozbieżności - też cytat: [...]


Brzmi przekonująco, choć mi się wydawało, że znaki zodiaku określają rożne,
cechy charakteru, a nie pokrywajace się, i do tego zmienne. Nic to. Następne
pytania:
1. Statystyka była opracowana na podstawie wszystkich 1300 ankiet?
2. Ile było ankiet z każdym z znaków zodiaku?

| Czego ludzie potrzebują?
| Parapsychologii. Religii. Filozofii. I wszystkiego, co twierdzi, że
2+2=5.
| :-D I zapewniam,  że nie jestem wyjątkiem.
Znaczy się - potrzebujesz tego? Żeby 2+2=5 (w zależnosci od tego, jaki
system liczenia sie stosuje, nie)? Dziwne, bo mnie tego nie potrzeba. Może
jestem wyjątkiem.


Czy ty wiesz, co to jest metafora? 2+2=5 jest p r z e n o ś n i ą.
Oznaczeniem tego, że etyka, filozofia, religia, polityka - wszystko to
bzdury konieczne dla naszego rozumu. Bóg czy prawa człowieka - jedna
głupota. :-Ja niektóre z nich przyjmuję, inne nie. Działanie wyłącznie na
podstawie logiki wszechświata jest kompletnie obce ludzkiemu rozumowi.

| Hm... jeśli na podstawie jednej idei (wpływ gwiazd na życie) powstaje
| wiele różnych systemów, to albo tylko jedna jest prawdziwa, albo żadna.
Albo wszystkie są prawdziwe.


NIE. Są one sprzeczne z sobą. Nie może istnieć jednocześnie horoskop chiński
i ten klasyczny.

Pozdrawiam

Paweł Lisiak

| Też szukałem i nic. :-( Chyba musimy się obejść smakiem...
| A myślałem że coś znalazłeś. Ale wydaje mi się że to za dużo danych i nie
| są one zbyt istotne dla tego, czym zajmuje się taki GUS. Wątpię, aby
takie
| statystyki były w ogóle dostepne dla większej ilości przebadanych osób.
Gdzieś muszą być udostępniane. Z czego niby biorą się roczniki
statystyczne?


Wątpię czy w ogóle takie dane o większej ilości osób są gdzieś zbierane. Za
dużo danych. Roczniki statystyczne dotyczą dużych zbiorowości (dlatego są
statystyczne), a nie poszczególnych osób. Tak sądzę że są 3 miejsca gdzie
mógłbyś szukać tych danych:
- cmentarze (ale tam są tylko daty dzienne, nie ma minut ani miejsc urodzin)
- kościelne księgi parafialne
- dane szpitalne (ale niezbyt dokładne, poza tym jest tajemnica lekarska).
Załóżmy że masz dane dotyczące dokładnej daty i miejsca urodzin i śmierci
powiedzmy 10 tys. osób. Czego byś w nich szukał?

| Dobrze... a więc o czym mówi, tak dla przykładu?
| O cechach charakteru i predyspozycjach danej osoby dla przykładu.
Predyspozycjach do czego?


To ja może cytacik z profesjonalnego astrologa:
"Horoskop urodzeniowy - tzw. natalny - nie jest ani przepisem, ani
ostateczną wyrocznią, jak mamy żyć, ani szczegółową zapowiedzią tego, co nas
czeka, ani usprawiedliwieniem naszych klęsk i kłopotów. Jest to natomiast
coś w rodzaju mapy potencjałów energetycznych, którymi dysponuje dana
osoba - mapy możliwości psychicznych i fizycznych, pragnień, talentów,
blokad, lęków, niedostatków."

| Dobra, spróbuję jeszcze raz wysłać e-mail...
| U mnie zadziałało od razu.
Mi jak na razie nic nie przyszło, ale to może przez święta. Jestem
cierpliwy, poczekam.


To nie jest jego skrzynka domowa, tylko firmowa, więc to pewnie przez
święta.

| Pozostają jeszcze ludzie, ale dobrze. Poczekam do ankiety.
| Co "ludzie"? Działalność człowieka ograniczała sie do wprowadzenia
| odpowiedzi na pytania.
Łącznie z pytaniem o znak zodiaku?


No a jak bys inaczej chciał nauczyć sieć że ludzie spod danego znaku mają
takie, a nie inne cechy?

| | Zależna od znaku? Czyli jedne znaki dają się łatwiej przewidzieć niż
| | inne? A jaki znak ma 36,4%, a jaki 91,7%? Tylko mi nie mów, że nie
| | powiedzieli... ;-|
| Wyniki wyglądały tak:
| Można link na źródło informacji?
| Jakby był link tobym dał od razu. A tak musiałem to pracowicie
| wpalcować. Ale czego się nie robi dla sceptyków :-)
To skąd te dane wziąłeś w takim razie? ODPOWIESZ WRESZCIE?


"Astrologia pod lupą naukowca" - Czwarty Wymiar, nr 10/2000

| Zestaw 650 ankiet po 30 pytań jako zestaw do nauki.
| Jak były wypełniane?
| Zapewne długopisem, ewentualnie ołówkiem.
Nie rżnij głupa. Nie chodzi mi o to, czy były flamastrem, czy długopisem,
tylko o treść. Na jakiej podstawie owa treść była wypełniana? A odpowiedzi
uznawane za "prawidłowe"? Krótko mówiąc, skąd brali materiał do uczenia
sieci neuronowej?


Tylko bez inwektyw proszę, bo się obrażę i nie będę odpisywał. Masz
nieuzasadnioną tendencję do używania mocnych słów. Nie denerwuj się tak, bo
złość piękności szkodzi i dyskusji nie służy. Czyś ty nigdy żadnej ankiety
nie wypełniał? Dostajesz 30 pytań, 4 możliwe odpowiedzi i wypełniasz. Nie ma
złych i dobrych odpowiedzi - to nie jest test na inteligencję.

| Podobna ilość ankiet (ale oczywiście innych) do sprawdzenia efektów.
| Te były od internautów?
| Nie. W ankietach dla internautów jest pytanie o znak. Ale możesz nie
| odpowiedzieć i spróbować sprawdzić sieć. Ciekawe coby wyszło.
O, jeszcze bym miał informować ludzi o znaku przed zadziałaniem sieci
neuronowej. Niech mi ankietę sprawdzą, a jak odpowiedzą, co im wyszło, to
ja
pogratuluję lub napiszę, jaki był mój rzeczywisty znak. Ale że w ankiecie
jest jeszcze pytanie o znak z góry, nono. Bardzo ciekawych rzeczy się
dowiaduję.


Im więcej ankiet z odpowiedziami tym sieć będzie mądrzejsza i bardziej
precyzyjna - to chyba jasne. Ankiety przesyłane przez internautów stanowią
materiał do nauki - autor sam przyznja że 650 ankiet to niezbyt dużo, więc
im więcej tym lepiej.

| W jaki sposób weryfikowano wskazania sieci neuronowej? Czy oni
| mają jakieś wyjaśnienie na temat tak dużej rozbieżności między
| trafnością Raka a Wodnika?
| Po zakończeniu nauki wprowadzano odpowiedzi dla drugiej grupy osób
| (te same pytania) a zadaniem sieci była decyzja co do zanku danej osoby.
| Cytat :"Średni procent trafień wyniósł powyżej 60%, czyli na każde 10
| ankiet co najmniej 6 sieć poprawnie przypisała do znaku osoby
| wypełniającej".
| Co do rozbieżności - też cytat: [...]
Brzmi przekonująco, choć mi się wydawało, że znaki zodiaku określają rożne,
cechy charakteru, a nie pokrywajace się, i do tego zmienne.


Istnieja podobieństwa między znakami. Zresztą same znaki to jest zaledwie
żłobek profesjonalnej astrologii.

Nic to. Następne
pytania:
1. Statystyka była opracowana na podstawie wszystkich 1300 ankiet?


Z artykułu wynika, że połowa była do nauki, a połowa do sprawdzenia, czego
się sieć nauczyła.

2. Ile było ankiet z każdym z znaków zodiaku?


Brak danych.

| Czego ludzie potrzebują?
| Parapsychologii. Religii. Filozofii. I wszystkiego, co twierdzi, że
2+2=5.
| :-D I zapewniam,  że nie jestem wyjątkiem.
| Znaczy się - potrzebujesz tego? Żeby 2+2=5 (w zależnosci od tego, jaki
| system liczenia sie stosuje, nie)? Dziwne, bo mnie tego nie potrzeba.
Może
| jestem wyjątkiem.
Czy ty wiesz, co to jest metafora? 2+2=5 jest p r z e n o ś n i ą.
Oznaczeniem tego, że etyka, filozofia, religia, polityka - wszystko to
bzdury konieczne dla naszego rozumu. Bóg czy prawa człowieka - jedna
głupota. :-Ja niektóre z nich przyjmuję, inne nie. Działanie wyłącznie na
podstawie logiki wszechświata jest kompletnie obce ludzkiemu rozumowi.


Fajnie - jednym zdaniem przekreslasz większość dorobku ludzkości. Nie ma
praw człowieka, powiadasz - to od kiedy możesz być moim niewolnikiem? Jak
wybiersz, co jest a co nie jest ważne? Co nie jest bzdurą? Poza tym
wszechświat nie jest logiczny.

| Hm... jeśli na podstawie jednej idei (wpływ gwiazd na życie) powstaje
| wiele różnych systemów, to albo tylko jedna jest prawdziwa, albo żadna.
| Albo wszystkie są prawdziwe.
NIE. Są one sprzeczne z sobą. Nie może istnieć jednocześnie horoskop
chiński
i ten klasyczny.


Mogą. Opierają się na inncyh zasadach. W moim przypadku chiński jest o wiele
bardziej precyzyjnieszy i prawdziwszy niż klasyczny zachodni.
Pozdrawiam

MaDeR
| Gdzieś muszą być udostępniane. Z czego niby biorą się roczniki
| statystyczne?
Wątpię czy w ogóle takie dane o większej ilości osób są gdzieś zbierane.
Za dużo danych. Roczniki statystyczne dotyczą dużych zbiorowości
(dlatego są statystyczne), a nie poszczególnych osób. Tak sądzę że są 3
miejsca gdzie mógłbyś szukać tych danych:
- cmentarze (ale tam są tylko daty dzienne, nie ma minut ani miejsc
urodzin)
- kościelne księgi parafialne
- dane szpitalne (ale niezbyt dokładne, poza tym jest tajemnica lekarska).


Rzeczywiście, nie wygląda to różowo...

Załóżmy że masz dane dotyczące dokładnej daty i miejsca urodzin i
śmierci powiedzmy 10 tys. osób. Czego byś w nich szukał?


Hmmm... najgorsze w tych danych jest, że raczej nie będzie za wiele osób
urodzonych w tym samym czasie i miejscu... o ile miejsce jest łatwo (np.
szpital), o tyle - ile może być w szpitalu na oddziale położniczym naraz (w
obrębie 5 minut) porodów?
Trza to jakoś inaczej ugryźć... mam jeden pomysł, związany z wspomnianą
niżej siecią neuronową. Skoro ona potrafi rozpoznać znak zodiaku na
podstawie cech z ankiety, oznacza to, że sam fakt urodzenia się pod
określonym znakiem zodiaku wpływa _wystarczająco_ wyraźnie na życie, prawda?
Tak więc podzieliłbym owe 10 tys. osób na 12 części według miesięcy i bym
sprawdził rozkład śmiertelności każdej z grup - tj ile % kitnęło w 1 roku
życia, ile w 2 roku i tak do końca - oddzielnie dla każdej grupy (wykres
mialby postać: oś x - wiek, oś y - % śmierci z ogólnej puli osób urodzonych
w danym miesiącu). Na końcu bym sprawdził, jak się te 12 wykresów pokrywa -
albo i nie pokrywa.

| | Dobrze... a więc o czym mówi, tak dla przykładu?
| O cechach charakteru i predyspozycjach danej osoby dla przykładu.
| Predyspozycjach do czego?
To ja może cytacik z profesjonalnego astrologa:
"Horoskop urodzeniowy - tzw. natalny - nie jest ani przepisem, ani
ostateczną wyrocznią, jak mamy żyć, ani szczegółową zapowiedzią tego,
co nas czeka, ani usprawiedliwieniem naszych klęsk i kłopotów. Jest to
natomiast coś w rodzaju mapy potencjałów energetycznych, którymi
dysponuje dana osoba - mapy możliwości psychicznych i fizycznych,
pragnień, talentów, blokad, lęków, niedostatków."


Czyli skłonności itp. To oznacza, że będzie można zauważyć, że pewnym
ludziom z określonej grupy statystycznie częściej przytrafiają się pewne
rzeczy. Ale ustalenie konkretów jest trudne - patrz wyżej.

| | Pozostają jeszcze ludzie, ale dobrze. Poczekam do ankiety.
| Co "ludzie"? Działalność człowieka ograniczała sie do wprowadzenia
| odpowiedzi na pytania.
| Łącznie z pytaniem o znak zodiaku?
No a jak bys inaczej chciał nauczyć sieć że ludzie spod danego znaku mają
takie, a nie inne cechy?


Ale to podczas nauki. A podczas weryfikacji? Oczywiście (?) się podaje same
dane, a sieć ma wskazać znak zodiaku?

| To skąd te dane wziąłeś w takim razie? ODPOWIESZ WRESZCIE?
"Astrologia pod lupą naukowca" - Czwarty Wymiar, nr 10/2000


Ech... :-( ten "Czwarty wymiar" pewnie nie jest w Internecie?

| Nie rżnij głupa. Nie chodzi mi o to, czy były flamastrem, czy
| długopisem, tylko o treść. Na jakiej podstawie owa treść była
| wypełniana? A odpowiedzi uznawane za "prawidłowe"? Krótko
| mówiąc, skąd brali materiał do uczenia sieci neuronowej?
Tylko bez inwektyw proszę, bo się obrażę i nie będę odpisywał. Masz
nieuzasadnioną tendencję do używania mocnych słów. Nie denerwuj się
tak, bo złość piękności szkodzi i dyskusji nie służy.


Dla mnie odpowiedź "długopisem" jest śmieszna, gdyż chyba widać, że nie
o to mi chodziło?

Czyś ty nigdy żadnej ankiety nie wypełniał? Dostajesz 30 pytań, 4
możliwe odpowiedzi i wypełniasz. Nie ma złych i dobrych odpowiedzi
- to nie jest test na inteligencję.


Są. Zła odpowiedź to tak, gdy sieć neuronowa nie rozpozna prawidłowo na
podstawie danych z ankiety znaku zodiaku danej osoby.

| O, jeszcze bym miał informować ludzi o znaku przed zadziałaniem sieci
| neuronowej. Niech mi ankietę sprawdzą, a jak odpowiedzą, co im
| wyszło, to ja pogratuluję lub napiszę, jaki był mój rzeczywisty znak.
| Ale że w ankiecie jest jeszcze pytanie o znak z góry, nono. Bardzo
| ciekawych rzeczy się dowiaduję.
Im więcej ankiet z odpowiedziami tym sieć będzie mądrzejsza i bardziej
precyzyjna - to chyba jasne. Ankiety przesyłane przez internautów
stanowią materiał do nauki - autor sam przyznja że 650 ankiet to niezbyt
dużo, więc im więcej tym lepiej.


Czyli na razie sieć jeszcze się wciąż uczy? Czemu nikt o tym wcześniej nie
powiedział?

| Brzmi przekonująco, choć mi się wydawało, że znaki zodiaku określają
| rożne cechy charakteru, a nie pokrywajace się, i do tego zmienne.
Istnieja podobieństwa między znakami. Zresztą same znaki to jest
zaledwie żłobek profesjonalnej astrologii.


Ale skoro już na podstawie samych znaków zodiaków można się dopatrzeć
jakichś korelacji...

| Nic to. Następne pytania:
| 1. Statystyka była opracowana na podstawie wszystkich 1300 ankiet?
Z artykułu wynika, że połowa była do nauki, a połowa do sprawdzenia,
czego się sieć nauczyła.
| 2. Ile było ankiet z każdym z znaków zodiaku?
Brak danych.


Założę, że było każdego znaku mniej więcej po równo, jak na uczciwy
eksperyment przystało.

Fajnie - jednym zdaniem przekreslasz większość dorobku ludzkości. Nie
ma praw człowieka, powiadasz - to od kiedy możesz być moim
niewolnikiem?


Oczywiście, że nie ma praw człowieka. Zostały one wymyślone przez
człowieka i są niczym więcej, jak jego wymysłem, nie mającym nic
wspólnego z prawami wszechświata, które są, zauważ, amoralne. Prawa
człowieka, w ogóle prawa, to umowa. Wobec wszechświata jest to zabawa
na niby.

Jak wybiersz, co jest a co nie jest ważne? Co nie jest bzdurą?


Jak każdy - wychowuję się w tej czy innej kulturze, przyjmuję (lub nie) jej
wartości i jestem jaki jestem. Uznaję np. prawa człowieka, czy przestrzegam
prawa karnego, gdyż uznaję to za korzystne dla siebie i dla społeczeństwa
(gdyż jest to jedna z wartości, jakie mogę uznawać za ważne). Zresztą, etyka
wg MaDeRologii to szerszy problem. :-) Podpowiem ci tyle, że to określa
się mianem relatywizmu.

Poza tym wszechświat nie jest logiczny.


Jest. A że logika ludzka, w świecie metra i kilograma, nie przystaje do
logiki pikometra i nanograma, to inna sprawa.

| NIE. Są one sprzeczne z sobą. Nie może istnieć jednocześnie horoskop
| chiński i ten klasyczny.
Mogą. Opierają się na inncyh zasadach.


To mógłbyś tak w skrócie opisać różnice?

Pozdrawiam

Paweł Lisiak

| Gdzieś muszą być udostępniane. Z czego niby biorą się roczniki
| statystyczne?
| Wątpię czy w ogóle takie dane o większej ilości osób są gdzieś zbierane.
| Za dużo danych. Roczniki statystyczne dotyczą dużych zbiorowości
| (dlatego są statystyczne), a nie poszczególnych osób. Tak sądzę że są 3
| miejsca gdzie mógłbyś szukać tych danych:
| - cmentarze (ale tam są tylko daty dzienne, nie ma minut ani miejsc
| urodzin)
| - kościelne księgi parafialne
| - dane szpitalne (ale niezbyt dokładne, poza tym jest tajemnica
lekarska).
Rzeczywiście, nie wygląda to różowo...


Szukaj, szukaj nie zniechęcaj się. :)

| Załóżmy że masz dane dotyczące dokładnej daty i miejsca urodzin i
| śmierci powiedzmy 10 tys. osób. Czego byś w nich szukał?
Hmmm... najgorsze w tych danych jest, że raczej nie będzie za wiele osób
urodzonych w tym samym czasie i miejscu... o ile miejsce jest łatwo (np.
szpital), o tyle - ile może być w szpitalu na oddziale położniczym naraz (w
obrębie 5 minut) porodów?


A po Co to? Zresztą w szpitalach niezbyt dokładnie zapisuja daty porodów.

Trza to jakoś inaczej ugryźć... mam jeden pomysł, związany z wspomnianą
niżej siecią neuronową. Skoro ona potrafi rozpoznać znak zodiaku na
podstawie cech z ankiety, oznacza to, że sam fakt urodzenia się pod
określonym znakiem zodiaku wpływa _wystarczająco_ wyraźnie na życie,
prawda?
Tak więc podzieliłbym owe 10 tys. osób na 12 części według miesięcy i bym
sprawdził rozkład śmiertelności każdej z grup - tj ile % kitnęło w 1 roku
życia, ile w 2 roku i tak do końca - oddzielnie dla każdej grupy (wykres
mialby postać: oś x - wiek, oś y - % śmierci z ogólnej puli osób urodzonych
w danym miesiącu). Na końcu bym sprawdził, jak się te 12 wykresów pokrywa -
albo i nie pokrywa.


A dlaczego właśnie śmiertelność? Co niby data urodzenia miała by mieć do
daty smierci?

| | Dobrze... a więc o czym mówi, tak dla przykładu?
| O cechach charakteru i predyspozycjach danej osoby dla przykładu.
| Predyspozycjach do czego?
| To ja może cytacik z profesjonalnego astrologa:
| "Horoskop urodzeniowy - tzw. natalny - nie jest ani przepisem, ani
| ostateczną wyrocznią, jak mamy żyć, ani szczegółową zapowiedzią tego,
| co nas czeka, ani usprawiedliwieniem naszych klęsk i kłopotów. Jest to
| natomiast coś w rodzaju mapy potencjałów energetycznych, którymi
| dysponuje dana osoba - mapy możliwości psychicznych i fizycznych,
| pragnień, talentów, blokad, lęków, niedostatków."
Czyli skłonności itp. To oznacza, że będzie można zauważyć, że pewnym
ludziom z określonej grupy statystycznie częściej przytrafiają się pewne
rzeczy. Ale ustalenie konkretów jest trudne - patrz wyżej.


Ustalenie konkretów tylko na podstawie samego znaku jest niemożłiwe. Każdy
człowiek jest inny.

| | Pozostają jeszcze ludzie, ale dobrze. Poczekam do ankiety.
| Co "ludzie"? Działalność człowieka ograniczała sie do wprowadzenia
| odpowiedzi na pytania.
| Łącznie z pytaniem o znak zodiaku?
| No a jak bys inaczej chciał nauczyć sieć że ludzie spod danego znaku mają
| takie, a nie inne cechy?
Ale to podczas nauki. A podczas weryfikacji? Oczywiście (?) się podaje same
dane, a sieć ma wskazać znak zodiaku?


Nareszcie. Załapał. :)

| To skąd te dane wziąłeś w takim razie? ODPOWIESZ WRESZCIE?
| "Astrologia pod lupą naukowca" - Czwarty Wymiar, nr 10/2000
Ech... :-( ten "Czwarty wymiar" pewnie nie jest w Internecie?


Ależ oczywiście że jest. A ja tylko z wrodzonego masochizmu sam to w pocie
czoła wpisuję, zamaist podać link. :) Jest, ale tego artykułu nie ma.

| Nie rżnij głupa. Nie chodzi mi o to, czy były flamastrem, czy
| długopisem, tylko o treść. Na jakiej podstawie owa treść była
| wypełniana? A odpowiedzi uznawane za "prawidłowe"? Krótko
| mówiąc, skąd brali materiał do uczenia sieci neuronowej?
| Tylko bez inwektyw proszę, bo się obrażę i nie będę odpisywał. Masz
| nieuzasadnioną tendencję do używania mocnych słów. Nie denerwuj się
| tak, bo złość piękności szkodzi i dyskusji nie służy.
Dla mnie odpowiedź "długopisem" jest śmieszna, gdyż chyba widać, że nie
o to mi chodziło?


Ale jest jak najbardziej prawidłową odpowiedzią na Twoje pytanie.

| Czyś ty nigdy żadnej ankiety nie wypełniał? Dostajesz 30 pytań, 4
| możliwe odpowiedzi i wypełniasz. Nie ma złych i dobrych odpowiedzi
| - to nie jest test na inteligencję.
Są. Zła odpowiedź to tak, gdy sieć neuronowa nie rozpozna prawidłowo na
podstawie danych z ankiety znaku zodiaku danej osoby.


Mylisz złą odpowiedź sieci (gdy źle przewiduje znak) z odpowiedzią na
pytanie ankiety, udzielaną przez człowieka. Tu nie ma dobrych i złych
odpowiedzi. Paniał?

| O, jeszcze bym miał informować ludzi o znaku przed zadziałaniem sieci
| neuronowej. Niech mi ankietę sprawdzą, a jak odpowiedzą, co im
| wyszło, to ja pogratuluję lub napiszę, jaki był mój rzeczywisty znak.
| Ale że w ankiecie jest jeszcze pytanie o znak z góry, nono. Bardzo
| ciekawych rzeczy się dowiaduję.
| Im więcej ankiet z odpowiedziami tym sieć będzie mądrzejsza i bardziej
| precyzyjna - to chyba jasne. Ankiety przesyłane przez internautów
| stanowią materiał do nauki - autor sam przyznja że 650 ankiet to niezbyt
| dużo, więc im więcej tym lepiej.
Czyli na razie sieć jeszcze się wciąż uczy? Czemu nikt o tym wcześniej nie
powiedział?


Komu? Tobie? W artykule to jest. Niby po co autor prosi o kontakt? Dostałeś
ankietę?

| Brzmi przekonująco, choć mi się wydawało, że znaki zodiaku określają
| rożne cechy charakteru, a nie pokrywajace się, i do tego zmienne.
| Istnieja podobieństwa między znakami. Zresztą same znaki to jest
| zaledwie żłobek profesjonalnej astrologii.
Ale skoro już na podstawie samych znaków zodiaków można się dopatrzeć
jakichś korelacji...


Ale skoro już w żłobku uczą jak siusiać do nocniczka, to po co uniwersytet,
nie?

| Nic to. Następne pytania:
| 1. Statystyka była opracowana na podstawie wszystkich 1300 ankiet?
| Z artykułu wynika, że połowa była do nauki, a połowa do sprawdzenia,
| czego się sieć nauczyła.
| 2. Ile było ankiet z każdym z znaków zodiaku?
| Brak danych.
Założę, że było każdego znaku mniej więcej po równo, jak na uczciwy
eksperyment przystało.


Możliwe. W artykule o tym nie było.

| Fajnie - jednym zdaniem przekreslasz większość dorobku ludzkości. Nie
| ma praw człowieka, powiadasz - to od kiedy możesz być moim
| niewolnikiem?
Oczywiście, że nie ma praw człowieka. Zostały one wymyślone przez
człowieka i są niczym więcej, jak jego wymysłem, nie mającym nic
wspólnego z prawami wszechświata, które są, zauważ, amoralne. Prawa
człowieka, w ogóle prawa, to umowa. Wobec wszechświata jest to zabawa
na niby.


No super. To co, od pierwszego możesz być tym niewolnikiem? Gwarantuję, że
nie bedziesz miał żadnych praw. Dlaczego mielibyśmy kierować sie prawami
Wszechswiata? I co to w ogóle za prawa?

| Jak wybiersz, co jest a co nie jest ważne? Co nie jest bzdurą?
Jak każdy - wychowuję się w tej czy innej kulturze, przyjmuję (lub nie) jej
wartości i jestem jaki jestem. Uznaję np. prawa człowieka, czy przestrzegam
prawa karnego, gdyż uznaję to za korzystne dla siebie i dla społeczeństwa
(gdyż jest to jedna z wartości, jakie mogę uznawać za ważne). Zresztą,
etyka
wg MaDeRologii to szerszy problem. :-) Podpowiem ci tyle, że to określa
się mianem relatywizmu.


Uznajesz coś czego nie ma? Ty, sceptyk? A fe, nieładnie. Relatywizm,
powiadasz - czyli jak Kali ukraśc to dobrze, a jak Kalemu ukraść to źle? A
mozna wiedzieć gdzie mieszkasz i kiedy nie ma Cię w domu? :)

| Poza tym wszechświat nie jest logiczny.
Jest. A że logika ludzka, w świecie metra i kilograma, nie przystaje do
logiki pikometra i nanograma, to inna sprawa.


I te logiki pikometra i nanograma miałyby byc lepsze dla naszej egzystencji?
Nie chwytam. I jakieś prawo logiczne Wszechświata poproszę.

| NIE. Są one sprzeczne z sobą. Nie może istnieć jednocześnie horoskop
| chiński i ten klasyczny.
| Mogą. Opierają się na inncyh zasadach.
To mógłbyś tak w skrócie opisać różnice?


Astrologia zachodnia jest słoneczna - oparta na pozornym ruchu i zmianach
położenia Słońca z miesiąca na miesiąc. Astrologia wschodnia oparta jest na
rocznym cyklu miesięcy księzycowych. O szczegóły nie pytaj,bo się nie znam.

Pozdrawiam

MaDeR
A dlaczego właśnie śmiertelność? Co niby data urodzenia miała by mieć
do daty smierci?


Już zaczynasz podwijać ogon i uciekać. Nawet nie sprawdzono jeszcze
statystyk, a już zaczynasz gryźć. :-D Sam mi podałeś 10 tys. dat urodzenia
wraz z datami śmierci, a  teraz się pytasz??? Buhahahahhaha!

Skoro gwiazdy wpływają na nasze życie, determinują (a przynajmniej zmieniają
prawdopodobieństwo) różnych wydarzeń, cech osobowości, przypadków i
przyszłości człowieka. (to biorę z Mr Alla) Śmierć jest niewątpliwie
najradykalniejszym i najważniejszym wydarzeniem w ciągu tego okresu. Łatwo
sobie przecież wyobrazić cechy fizyczne, psychiczne, predyspozycje (ponoć
zależne od gwiazd, nieprawdaż?) które zwiększają lub zmniejszają szansę na
zejście z tego padołu. Skoro astrolodzy mogą ustalić ową "mapę
energetyczną", to tym bardziej powinni móc ustalić, choćby w przybliżeniu,
datę zgonu.

Ustalenie konkretów tylko na podstawie samego znaku jest niemożłiwe.
Każdy człowiek jest inny.


Nie trzeba konkretów. Wystarczy statystyka. Skoro ta twoja sieć neuronowa
potrafiła rozpoznać znak zodiaku na podstawie pytania z ankiety, to sądzę,
że można ustalić też na podstawie znaku zodiaku, o ile większą/mniejszą
szansę na wykit ma dany osobnik.

| | To skąd te dane wziąłeś w takim razie? ODPOWIESZ WRESZCIE?
| "Astrologia pod lupą naukowca" - Czwarty Wymiar, nr 10/2000
| Ech... :-( ten "Czwarty wymiar" pewnie nie jest w Internecie?
Ależ oczywiście że jest. A ja tylko z wrodzonego masochizmu sam to w
pocie czoła wpisuję, zamaist podać link. :) Jest, ale tego artykułu nie


ma.
To podaj w ogóle do "Czwartego wymiaru".

| Dla mnie odpowiedź "długopisem" jest śmieszna, gdyż chyba widać, że
| nie o to mi chodziło?
Ale jest jak najbardziej prawidłową odpowiedzią na Twoje pytanie.


Wszystko zalezy od interpretacji pytania. Należy domyślić się, o co mogło
chodzić pytającemu, zamiast zakładać z góry najbardziej bezpieczną i
wykrętną interpretację.

| Są. Zła odpowiedź to tak, gdy sieć neuronowa nie rozpozna prawidłowo
| na podstawie danych z ankiety znaku zodiaku danej osoby.
Mylisz złą odpowiedź sieci (gdy źle przewiduje znak) z odpowiedzią na
pytanie ankiety, udzielaną przez człowieka. Tu nie ma dobrych i złych
odpowiedzi. Paniał?


Ja mówię o sieci neuronowej. Paniał?

Komu? Tobie? W artykule to jest. Niby po co autor prosi o kontakt?
Dostałeś ankietę?


Jeszcze nie.

| Ale skoro już na podstawie samych znaków zodiaków można się
| dopatrzeć jakichś korelacji...
Ale skoro już w żłobku uczą jak siusiać do nocniczka, to po co
uniwersytet, nie?


Bez wykrętów. Śmierć to nie jakiś tam sobie drobiażdżek, którego
przewidzenie wymaga 10 lat studiów astrologicznych.

No super. To co, od pierwszego możesz być tym niewolnikiem?
Gwarantuję, że nie bedziesz miał żadnych praw.


Kiedyś była, i owszem, taka moralność. Dziś zresztą też handluje się ludźmi.

Czy to takie trudne do zrozumienia, że ktoś może stosowac się do pewnej
moralności, nawet jak nie ma ona dla tej osoby sankcji np. boskiej,
absolutnej, transcedentalnej? :-o

Dlaczego mielibyśmy
kierować sie prawami Wszechswiata? I co to w ogóle za prawa?


Prawa wszechświata są amoralne, wiec nie można się nimi kierować, tak
poniekąd. Przynajmniej nie wtedy, gdy jesteś człowiekiem.

Uznajesz coś czego nie ma? Ty, sceptyk? A fe, nieładnie.


Coś, czego nie ma, (idea) może wpływać na rzeczywistość. Wystarczy, żeby
byli ludzie wierzący w ideę. Na przykład w Boga, co swego czasu zabiło
całkiem sporą liczbę ludzi.
I nie bądź śmieszny sugerując, że uznawanie istnienia wierzących w pewne
idee jest równoważne z uznaniem istnienia tych idei.

Relatywizm, powiadasz - czyli jak Kali ukraśc to dobrze, a jak Kalemu
ukraść to źle?


Też moralność. A że nie jest przeze mnie wyznawana, to inna sprawa.

| Poza tym wszechświat nie jest logiczny.
| Jest. A że logika ludzka, w świecie metra i kilograma, nie przystaje do
| logiki pikometra i nanograma, to inna sprawa.
I te logiki pikometra i nanograma miałyby byc lepsze dla naszej
egzystencji?


Gdzie ja to sugerowałem?

Nie chwytam. I jakieś prawo logiczne Wszechświata poproszę.


2 + 2 = 4. :-)

Pozdrawiam

Paweł Lisiak

Sorry za delay, ale serwer zaczął wierzgać i musiałem go zmienić. Mam tylko
nadzieję, że ten post dojdzie....

| A dlaczego właśnie śmiertelność? Co niby data urodzenia miała by mieć
| do daty smierci?
Już zaczynasz podwijać ogon i uciekać. Nawet nie sprawdzono jeszcze
statystyk, a już zaczynasz gryźć. :-D Sam mi podałeś 10 tys. dat urodzenia
wraz z datami śmierci, a  teraz się pytasz??? Buhahahahhaha!


Nic nie podwijam, nie podniecaj sie. JA ci podałem 10 tys. dat urodzenia i
śmierci??? A można widzieć kiedy, bo jakoś sobie nie przypominam. Tak, pytam
się. A co nie wolno?

Skoro gwiazdy wpływają na nasze życie, determinują (a przynajmniej
zmieniają
prawdopodobieństwo) różnych wydarzeń, cech osobowości, przypadków i
przyszłości człowieka. (to biorę z Mr Alla) Śmierć jest niewątpliwie
najradykalniejszym i najważniejszym wydarzeniem w ciągu tego okresu. Łatwo
sobie przecież wyobrazić cechy fizyczne, psychiczne, predyspozycje (ponoć
zależne od gwiazd, nieprawdaż?) które zwiększają lub zmniejszają szansę na
zejście z tego padołu. Skoro astrolodzy mogą ustalić ową "mapę
energetyczną", to tym bardziej powinni móc ustalić, choćby w przybliżeniu,
datę zgonu.


To musiałbys się popytać profesjonalnych astrologów. Jedyna metodą aby
sprawdzić czy moga oni przewidzieć datę śmierci na podstawie daty urodzin to
stworzenie profesjonalnych horoskopów dla tych 10 tys. osób. Ale i tak nie
zbierzesz tych danych.

| Ustalenie konkretów tylko na podstawie samego znaku jest niemożłiwe.
| Każdy człowiek jest inny.
Nie trzeba konkretów. Wystarczy statystyka. Skoro ta twoja sieć neuronowa
potrafiła rozpoznać znak zodiaku na podstawie pytania z ankiety, to sądzę,
że można ustalić też na podstawie znaku zodiaku, o ile większą/mniejszą
szansę na wykit ma dany osobnik.


To nie moja sieć. Nie rozpoznawała na podstawie 1 pytania, tylko 30.

| | To skąd te dane wziąłeś w takim razie? ODPOWIESZ WRESZCIE?
| "Astrologia pod lupą naukowca" - Czwarty Wymiar, nr 10/2000
| Ech... :-( ten "Czwarty wymiar" pewnie nie jest w Internecie?
| Ależ oczywiście że jest. A ja tylko z wrodzonego masochizmu sam to w
| pocie czoła wpisuję, zamaist podać link. :) Jest, ale tego artykułu nie
ma.
To podaj w ogóle do "Czwartego wymiaru".


Wrrrrr. http://www.mag.media.pl/czasopis/index.htm

| Dla mnie odpowiedź "długopisem" jest śmieszna, gdyż chyba widać, że
| nie o to mi chodziło?
| Ale jest jak najbardziej prawidłową odpowiedzią na Twoje pytanie.
Wszystko zalezy od interpretacji pytania. Należy domyślić się, o co mogło
chodzić pytającemu, zamiast zakładać z góry najbardziej bezpieczną i
wykrętną interpretację.


Wszystko zależy od zadającego pytanie - czy umie j jasno i logicznie
sformułować.

| Są. Zła odpowiedź to tak, gdy sieć neuronowa nie rozpozna prawidłowo
| na podstawie danych z ankiety znaku zodiaku danej osoby.
| Mylisz złą odpowiedź sieci (gdy źle przewiduje znak) z odpowiedzią na
| pytanie ankiety, udzielaną przez człowieka. Tu nie ma dobrych i złych
| odpowiedzi. Paniał?
Ja mówię o sieci neuronowej. Paniał?


NAPRAWDĘ??? A toś mnie zaskoczył. :) Mam nadzieję że już wszystko
zrozumiałeś.

| Ale skoro już na podstawie samych znaków zodiaków można się
| dopatrzeć jakichś korelacji...
| Ale skoro już w żłobku uczą jak siusiać do nocniczka, to po co
| uniwersytet, nie?
Bez wykrętów. Śmierć to nie jakiś tam sobie drobiażdżek, którego
przewidzenie wymaga 10 lat studiów astrologicznych.


Tak? A skąd wiesz?

| No super. To co, od pierwszego możesz być tym niewolnikiem?
| Gwarantuję, że nie bedziesz miał żadnych praw.
Kiedyś była, i owszem, taka moralność. Dziś zresztą też handluje się
ludźmi.


To zgadzasz się w końcu czy nie? Mój pokój by wypadało posprzątać....

| Dlaczego mielibyśmy
| kierować sie prawami Wszechswiata? I co to w ogóle za prawa?
Prawa wszechświata są amoralne, wiec nie można się nimi kierować, tak
poniekąd. Przynajmniej nie wtedy, gdy jesteś człowiekiem.


O, to jednak człowiek powinien kierować się jakąś moralnością?

| Uznajesz coś czego nie ma? Ty, sceptyk? A fe, nieładnie.
Coś, czego nie ma, (idea) może wpływać na rzeczywistość. Wystarczy, żeby
byli ludzie wierzący w ideę. Na przykład w Boga, co swego czasu zabiło
całkiem sporą liczbę ludzi.


Wiara w Boga kogoś zabiła? A kogo?

I nie bądź śmieszny sugerując, że uznawanie istnienia wierzących w pewne
idee jest równoważne z uznaniem istnienia tych idei.


Ja nic nie sugeruję. Wysnuwam tylko wnioski z twoich wypowiedzi.

| Relatywizm, powiadasz - czyli jak Kali ukraśc to dobrze, a jak Kalemu
| ukraść to źle?
Też moralność. A że nie jest przeze mnie wyznawana, to inna sprawa.


No przecież TO jest relatywizm.

| Poza tym wszechświat nie jest logiczny.
| Jest. A że logika ludzka, w świecie metra i kilograma, nie przystaje do
| logiki pikometra i nanograma, to inna sprawa.
| I te logiki pikometra i nanograma miałyby byc lepsze dla naszej
| egzystencji?
Gdzie ja to sugerowałem?


Skoro logika ludzka jest do kitu i nie przystaje do Wszechświata, a
Wszechświata lepsza to.....

| Nie chwytam. I jakieś prawo logiczne Wszechświata poproszę.
2 + 2 = 4. :-)


Zależy od konwencji. Równie prawdziwe jest 2+2=5.

Pozdrawiam

MaDeR

Nic nie podwijam, nie podniecaj sie. JA ci podałem 10 tys. dat urodzenia i
śmierci??? A można widzieć kiedy, bo jakoś sobie nie przypominam.


A kto to pisał? Święty mikołaj?

Załóżmy że masz dane dotyczące dokładnej daty i miejsca urodzin i
śmierci powiedzmy 10 tys. osób. Czego byś w nich szukał?


No?

To musiałbys się popytać profesjonalnych astrologów. Jedyna metodą
aby sprawdzić czy moga oni przewidzieć datę śmierci na podstawie daty
urodzin to stworzenie profesjonalnych horoskopów dla tych 10 tys. osób.
Ale i tak nie zbierzesz tych danych.


Nie chodzi mi teraz, czy można zebrać, tylko czy uznasz, że na ich podstawie
można wyciągnąć jakieś wnioski. Na przykład takie, że sam znak Zodiaku może
wpłynąć na statystykę śmierci. Sieć neuronowa, którą przedstawiłeś,
udowadnia, że znak zodiaku wystarczająco się wyróżnia, by trafienia były
statystycznie co najmniej dwukrotnie częstsze, a zwykle - jak pisałeś - coś
koło 60%.

Wrrrrr. http://www.mag.media.pl/czasopis/index.htm


Dzięki.

| | Ale skoro już na podstawie samych znaków zodiaków można się
| | dopatrzeć jakichś korelacji...
| Ale skoro już w żłobku uczą jak siusiać do nocniczka, to po co
| uniwersytet, nie?
| Bez wykrętów. Śmierć to nie jakiś tam sobie drobiażdżek, którego
| przewidzenie wymaga 10 lat studiów astrologicznych.
Tak? A skąd wiesz?


Więc jest czy nie jest? Dla mnie śmierć jest czymś, co nader łatwo
zauważyć - w końcu to koniec ludzkich losów, które astrologia potrafi
podobno tak przewidywać...

To zgadzasz się w końcu czy nie? Mój pokój by wypadało posprzątać....


Nie.

| Dlaczego mielibyśmy
| kierować sie prawami Wszechswiata? I co to w ogóle za prawa?
| Prawa wszechświata są amoralne, wiec nie można się nimi kierować, tak
| poniekąd. Przynajmniej nie wtedy, gdy jesteś człowiekiem.
O, to jednak człowiek powinien kierować się jakąś moralnością?


I owszem. Brak moralnosci = brak homeostazy społeczeństwa, w konsekwencji
rozpad i śmierć.

| Uznajesz coś czego nie ma? Ty, sceptyk? A fe, nieładnie.
| Coś, czego nie ma, (idea) może wpływać na rzeczywistość. Wystarczy,
| żeby byli ludzie wierzący w ideę. Na przykład w Boga, co swego czasu
| zabiło całkiem sporą liczbę ludzi.
Wiara w Boga kogoś zabiła? A kogo?


O Inkwizycji się nie słyszało? Wyprawach krzyżowych? Stosach? No coś
takiego.

| I nie bądź śmieszny sugerując, że uznawanie istnienia wierzących w
| pewne idee jest równoważne z uznaniem istnienia tych idei.
Ja nic nie sugeruję. Wysnuwam tylko wnioski z twoich wypowiedzi.


Więc one są złe.

| Relatywizm, powiadasz - czyli jak Kali ukraśc to dobrze, a jak Kalemu
| ukraść to źle?
| Też moralność. A że nie jest przeze mnie wyznawana, to inna sprawa.
No przecież TO jest relatywizm.


Widzę, ze trzymasz się swojej definicji tego słowa...

| | Poza tym wszechświat nie jest logiczny.
| | Jest. A że logika ludzka, w świecie metra i kilograma, nie przystaje
| | do logiki pikometra i nanograma, to inna sprawa.
| I te logiki pikometra i nanograma miałyby byc lepsze dla naszej
| egzystencji?
| Gdzie ja to sugerowałem?
Skoro logika ludzka jest do kitu i nie przystaje do Wszechświata, a
Wszechświata lepsza to.....


O raju, ale zmanipulowałeś wypowiedź, co widać po całym akapicie. :-o
1. Logika ludzka nie jest do kitu w świecie metra i kilograma. To wystarczy,
jeśli przebywasz zwykle w owym świecie.
2. Logika wszechświata jest nadel niezrozumiała dla umysłu człowieka, więc
raczej kierowanie się nią musimy odpuścić.

| Nie chwytam. I jakieś prawo logiczne Wszechświata poproszę.
| 2 + 2 = 4. :-)
Zależy od konwencji. Równie prawdziwe jest 2+2=5.


Cała zabawa w założeniach.

Pozdrawiam

Paweł Lisiak

| Nic nie podwijam, nie podniecaj sie. JA ci podałem 10 tys. dat urodzenia
i
| śmierci??? A można widzieć kiedy, bo jakoś sobie nie przypominam.

A kto to pisał? Święty mikołaj?
| Załóżmy że masz dane dotyczące dokładnej daty i miejsca urodzin i
| śmierci powiedzmy 10 tys. osób. Czego byś w nich szukał?

No?


Co "no"? To było ZAŁOŻENIE. Załóżmy - wiesz co to znaczy? Założyłem że je
masz, bo tak o nie marudziłeś.

| To musiałbys się popytać profesjonalnych astrologów. Jedyna metodą
| aby sprawdzić czy moga oni przewidzieć datę śmierci na podstawie daty
| urodzin to stworzenie profesjonalnych horoskopów dla tych 10 tys. osób.
| Ale i tak nie zbierzesz tych danych.
Nie chodzi mi teraz, czy można zebrać, tylko czy uznasz, że na ich
podstawie
można wyciągnąć jakieś wnioski. Na przykład takie, że sam znak Zodiaku może
wpłynąć na statystykę śmierci. Sieć neuronowa, którą przedstawiłeś,
udowadnia, że znak zodiaku wystarczająco się wyróżnia, by trafienia były
statystycznie co najmniej dwukrotnie częstsze, a zwykle - jak pisałeś - coś
koło 60%.


Tu nie ma nic do uznawania. Ja nie wiem czy jest taka zależność - z tego
powodu, że sie na astrologii NIE ZNAM.Ty zakładasz że jest. Ktoś tu
deklarował, że się zna więc jego pytaj.

| Bez wykrętów. Śmierć to nie jakiś tam sobie drobiażdżek, którego
| przewidzenie wymaga 10 lat studiów astrologicznych.
| Tak? A skąd wiesz?
Więc jest czy nie jest? Dla mnie śmierć jest czymś, co nader łatwo
zauważyć - w końcu to koniec ludzkich losów, które astrologia potrafi
podobno tak przewidywać...


O właśnie - dla ciebie. Ja nie dokonuję tak daleko idących założeń, bez
dogłębnej znajomości dziedziny której one dotyczą.

| To zgadzasz się w końcu czy nie? Mój pokój by wypadało posprzątać....
Nie.


Ależ czemu? Miałbyś takie ładne miejsce w komórce. :)) Zastanów się jeszcze.

| Dlaczego mielibyśmy
| kierować sie prawami Wszechswiata? I co to w ogóle za prawa?
| Prawa wszechświata są amoralne, wiec nie można się nimi kierować, tak
| poniekąd. Przynajmniej nie wtedy, gdy jesteś człowiekiem.
| O, to jednak człowiek powinien kierować się jakąś moralnością?
I owszem. Brak moralnosci = brak homeostazy społeczeństwa, w konsekwencji
rozpad i śmierć.


Pozwól że Cie zacytuję: "Oznaczeniem tego, że etyka, filozofia, religia,
polityka - wszystko to
bzdury konieczne dla naszego rozumu. Bóg czy prawa człowieka - jedna
głupota. :-" Widać sprzeczność?

| Uznajesz coś czego nie ma? Ty, sceptyk? A fe, nieładnie.
| Coś, czego nie ma, (idea) może wpływać na rzeczywistość. Wystarczy,
| żeby byli ludzie wierzący w ideę. Na przykład w Boga, co swego czasu
| zabiło całkiem sporą liczbę ludzi.
| Wiara w Boga kogoś zabiła? A kogo?
O Inkwizycji się nie słyszało? Wyprawach krzyżowych? Stosach? No coś
takiego.


Ich zabiła wiara w Boga? No no no, niezwykle ciekawa interpretacja. A
dlaczego tylko ich, a nie większość społeczeństwa sredniowiecznego? Coś
bardzo wybiórcza to morderczośc wiary.

| I nie bądź śmieszny sugerując, że uznawanie istnienia wierzących w
| pewne idee jest równoważne z uznaniem istnienia tych idei.
| Ja nic nie sugeruję. Wysnuwam tylko wnioski z twoich wypowiedzi.
Więc one są złe.


Fakt - Twoje wypowiedzi są złe. :))

| Relatywizm, powiadasz - czyli jak Kali ukraśc to dobrze, a jak Kalemu
| ukraść to źle?
| Też moralność. A że nie jest przeze mnie wyznawana, to inna sprawa.
| No przecież TO jest relatywizm.
Widzę, ze trzymasz się swojej definicji tego słowa...


Trudno żebym się trzymał Twojej, która mówi że relatywizm to .........

| | Poza tym wszechświat nie jest logiczny.
| | Jest. A że logika ludzka, w świecie metra i kilograma, nie przystaje
| | do logiki pikometra i nanograma, to inna sprawa.
| I te logiki pikometra i nanograma miałyby byc lepsze dla naszej
| egzystencji?
| Gdzie ja to sugerowałem?
| Skoro logika ludzka jest do kitu i nie przystaje do Wszechświata, a
| Wszechświata lepsza to.....
O raju, ale zmanipulowałeś wypowiedź, co widać po całym akapicie. :-o


Moja wielki manipulator. :))

1. Logika ludzka nie jest do kitu w świecie metra i kilograma. To
wystarczy,
jeśli przebywasz zwykle w owym świecie.


Ja zwykle przebywam. Oprócz tych momentów, kiedy nie przebywam. Ale wtedy
śpię.

2. Logika wszechświata jest nadel niezrozumiała dla umysłu człowieka, więc
raczej kierowanie się nią musimy odpuścić.


Ale człowiek jest cząstką wszechświata, nie? Poza tym zdaje sie, że pisałeś,
że 2+2=4 to prawo Wszechświata. No, jeżeli TEGO nie rozumiesz, to..... :))

| Nie chwytam. I jakieś prawo logiczne Wszechświata poproszę.
| 2 + 2 = 4. :-)
| Zależy od konwencji. Równie prawdziwe jest 2+2=5.
Cała zabawa w założeniach.


Dokładnie. Wszechświat jest taki sam, niezależnie od załozeń.

Pozdrawiam


Strona 1 z 31, 2, 3